wtorek, 1 marca 2016

Brytania dla Brytyjczyków. Ale kto jest w dzisiejszych czasach prawdziwym Brytyjczykiem?

W obecnej debacie o Brexicie nie ma wątpliwości, że jednym z najważniejszych punktów dyskusyjnych jest wypływ imigrantów na życia Brytyjczyków.

Ostatnio dużo czytałem na ten temat i teraz mam lepsze zrozumienie dla tych Wysp na których urodziłem się i mieszkałem. Co to znaczy być Brytyjczykiem? Jaka jest kultura brytyjska? Czy obcokrajowcy mieszkający na Wyspach mogą zostać Brytyjczykami? A jeśli tak to w jaki sposób? To są pytania kluczowe w następnych miesiącach podczas których Wyspiarze będą debatowali w swoim brytyjskim stylu (emocjonalnie i gorąco, ale mniej więcej grzecznie – o gdyby tak było w Polsce!) o przyszłości Wielkiej Brytanii (nie tylko w Unii Europejskiej ale i na całym świecie).

W sondażach British Social Attitudes Survey przepytano 3000 Brytyjczyków i okazało się, że Anglicy mają wysokie wymagania jeśli chodzi o bycie Brytyjczykiem. Dwie trzecie ankietowanych uważało, że osoba powinno się urodzić w Wielkiej Brytanii aby być prawdziwym Brytolem.


Brytol. Brytyjczyk. Obywatel Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej. Mieszkaniec wyspy na zachodzie Europy … A kim prawdziwy Brytyjczyk jest w rzeczywiście? Oto jest mały problem, problem który nawet nie wszyscy Brytyjczycy sami rozumieją.

Spojrzymy zatem razem w tym blogu na długą historię tych Wysp. Spójrzmy na te tysiące lat pływających statków, samolotów, mnóstwa armat, inwazji, przedsiębiorców, milionów osób rok po roku, wiek po wieku. Kiedy ta wyspa została Brytanią? Kiedy Anglia została częścią Wielkiej Brytanii? Kiedy my zostaliśmy tym kim jesteśmy w dniu dzisiejszym? Jakie są tego skutki dla dzisiejszych mieszkańców Wielkiej Brytanii? W tym blogu i w następnych blogach chciałbym pisać więcej o imigracji na Wyspy i jej wpływie na dzisiejszą debatę.

Zacznijmy od początku. 25 000 lat temu na końcu epoki lodowcowej pierwszy Homo Sapiens – bez paszportu, bez języka, obywatelstwa ani koncepcji tych nowoczesnych instrumentów, który jakoś przeprawił się przez morze – czy zrozumiał, że on był pierwszym Brytyjczykiem? Raczej nie, ale z tego co wiemy pierwsi ludzi na terenie dzisiejszej Brytanii nie byli stąd.

Tysiące lat później, pokrywa lodowa zaczęła się topić i imigracja do tych nowych wysp zaczęła się na dobre. Wiemy, że tysiąc lat przed Rzymianami ludzie z okolicy rzeki Renu na dzisiejszym terenie Niemcy przypływali małymi łódeczkami i mieszkali w okolicach Tamizy. Również Europejczycy z południowej Europy zaczynali przybywać do Brytanii. Prawdopodobnie ten klasyczny ciemny, romantyczny wygląd Celtów a la Colin Farrel pochodzi z regionu śródziemnomorskiego, a nie od Celtów z ich bladymi skórami i rudami włosami, którzy w tamtych czasach mieszkali na wschodzie alpejskich gór i jeszcze nic nie wiedzieli o Braveheart.

Najlepszy portugalski eksport do Brytanii?

Tak, ci Celtowie, traktowani przez większość Brytyjczyków jak prawdziwi Brytyjczycy, znani jako ofiary ‘angielskiej’ opresji, widziani jako opiekunowie naszej pogańskiej przeszłości wcale nie są z Wielkiej Brytanii. Wiemy, że Celtowie (słowo stworzono w wieku osiemnastym) byli w Wielkiej Brytanii tylko kilkaset lat przed Rzymianami. Rzymianie imigrowali na Wyspy w dużych ilościach i podbijali lokalne plemiona. Nazwa Brytyjczycy pochodzi właśnie od nazwy jednego z takich plemion. Rzymianie okupowali Wyspy przez czterysta lat, a wśród ich tysięcy żołnierzy i przedsiębiorców byli ludzie z Galii, Węgrzech, Niemiec, nawet Syrii i Afryki. Badania pokazują, że ponad 20% grobów z tamtych czasów należy do ‘obcokrajowców’ lub ‘rzymskich imigrantów’.

.
Grób żony Barathes’a z Syrii odkryty niedaleko miasta Newcastle w Anglii. Ewidentnie już wtedy mieliśmy problem z uchodźcami z Syrii J.

Plemiona które nie zostały zdobywane przez Rzymian zostały zepchnięte w dalsze górskie regiony na północnym zachodzie i oddzielone przez mury i forty. Niektórzy z tych pierwotnych Brytyjczyków emigrowali do Francji w rejon, który po swojej ojczyźnie nazwali Britanny. Po czterystu latach rzymiańskiej władzy Wyspy najechane zostały przez germańskie plemiona, które dokonały prawdziwej orgii zniszczenia. W następnych kilkuset latach nie wiemy dużo o losach mieszkańców Brytanii, oprócz tego co napisano w historii mnicha Będą Wspaniałego, który napisał, że ‘ta wyspa ma pięć narodów: Anglicy, Szkoci, Pictowie i Latinowie.’ Prawdziwy angielski bohater z tamtych czasów Król Artur, był z barziej Celtem z Iberii który walczył właśnie z Anglami i Saksonami. Tak, większość Anglików byłaby zaskoczona dowiadując się, że Król Artur nie tylko nie był Anglikiem ale i walczył z Anglami!

Anglowie pochodzący z terenu dzisiejszych Niemcy w tamtych czasach walczyli z lokalnymi Brytyjczykami stworzywszy kilka królestw, które po kolei walczyły z Jutesami z dzisiejszej Danii oraz Saksonami. Polacy mówiąc dziś o ‘anglo-sasach’ często nie wiedzą, że mówią raczej o ludziach pochodzących z Niemiec.

Więc co to znaczy być nawet Anglikiem? Czego możemy się uczyć od naszych rodowitych przodków?  Pierwszy raz kiedy ktoś napisał o Anglikach był w relacji mnicha Będą Wspaniałego o angielskich niewolnikach w Rzymie. Nasz pierwszy król, Alfred, który zasłynął z tego, że ochronił nas przed Wikingami, był potomkiem Saksonów. Jego królestwo, jedno z kilku, trwało tylko ponad stu lat a prawdziwy król, który naprawdę połączył wszystkie królestwa w jedno, był Król Cnut, nie z Anglów lub Saksonów ale z Danii! Na tle tych walk, zdobytych i upadających królestw zaczynała tworzyć się koncepcja prawdziwej Anglii. Król Cnut sam tytułował się ‘Królem Anglii, Dani oraz Norwegii.’ W pewnym sensie inwazja Normanów z Francji w r.1066 była więc wojną miedzy dwoma grupami duńskich ‘ekspatów’ lub kolejnym atakiem wikingów.

Jak widzicie nie jest łatwo zdefiniować kim jesteśmy, my Brytyjczycy, bo jesteśmy prawdziwymi mieszańcami. Jedyny co mogę wam powiedzieć na sto procent to fakt, że każdy Brytyjczyk pochodzi skądś indziej. I jest to fakt, który niektórzy Brytyjczycy woleliby zapomnieć lub zignorować.
Ale kim jesteśmy?
Ludzie zawsze korzystali z różnych faktów aby manipulować definicją Wielkiej Brytanii. Dlatego dziwi mnie kiedy brytyjscy nacjonaliści mówią, że trzeba być Chrześcijaninem żeby być Anglikiem, skoro wszyscy nasi przodkowie byli poganami; że trzeba mówić po angielsku, kiedy ci którzy stworzyli ten naród pod jednym prawdziwym królestwem mówili po francusku i dopiero w 1399 roku Henry IV został pierwszym królem którego pierwszym językiem był angielski.

Zanim my Brytyjczycy zaczniemy mówić kto ma prawo mieszkać na Wyspach i kto może zostać Brytyjczykiem, może lepiej gdybyśmy pierw zastanowili się głęboko, co naprawdę znaczy Wielka Brytania?


Pogrzeb Churchilla w najstarszym i największym budynku w Anglii, który był zbudowany przez francuskich zaborców osiemset lat wcześniej.

W moich następnych dwóch wpisach w tym blogu będę pisał o Wielkiej Brytanii po najeździe Normanów i kolejnych falach imigrantów do Brytanii oraz stworzeniu dzisiejszego królestwa w r. 1707. Proszę wracać!

Chciałbym podziękować Mai Andrzejewskiej za poprawki. Dziękuję Majuniu!




2 komentarze:

  1. Heh. Może odwróćmy zagadnienie. Brytyjczykiem może być osoba, która chce być Brytyjczykiem. Nie sądzę aby do takich osób należało wielu Muslimów krzyczących Śmierć UK, Angielska Policja to mordercy, Angielscy żołnierze to mordercy. Uważasz że oni chcą być i/lub zasługują na to aby być Brytyjczykami ? Tylko proszę nie pisz mi że nie wszyscy są tacy bo słyszę ten argument cały czas. Tak samo jak to że ludzie którzy myślą podobnie do mnie są "nazistami, rasisami itd."

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam, dopóki komentarzy są grzeczne i bez przekleństwa, udostępnię. Może ciekawszy jeszcze są ci którzy mają jakieś małe współczucie z takimi osobami (ze względu na wspólną religię i kulturę) ale też czują się brytyjskie. Nie mam prawo ani dać lub oddać komuś obywatelstwo ale tak jak pokazałem w tym pierwszym grafiku, Brytyjczycy chcą, żeby ktoś przynajmniej dobrze mówi po angielsku przede wszystkim. Pozdrawiam i proszę wracać.

    OdpowiedzUsuń